Biomimetyka w akcji, czyli bezinwazyjne zamykanie ran
Tradycyjne metody zamykania ran, takie jak szwy czy zszywki, są inwazyjne, bolesne i często pozostawiają trwałe blizny.
Zadając sobie pytanie, czy można to zrobić lepiej, spojrzałem w stronę natury – konkretnie na strukturę odnóży gekona, która pozwala mu przywierać do powierzchni dzięki siłom Van der Waalsa. Na łapkach gekony mają miliony wypustek, które drastycznie zwiększają pole powierzchni jaką przylegają do podłoża, dzięki temu mogą chodzić do góry nogami po szkle.
W tym projekcie opracowałem koncepcję plastrów pokrytych mikroskopijnymi strukturami, które mechanicznie zbliżają krawędzie rany bez konieczności przebijania skóry. To połączenie biomimetyki z inżynierią materiałową ma na celu stworzenie w pełni biokompatybilnego opatrunku, który przyspiesza gojenie i eliminuje problem bliznowacenia. Pierwsze prototypy będą powstawać z biokompatybilnego filamentu na drukarce 3D.